Jednym z powod贸w jest brak infrastruktury. Je偶eli rozumiemy pod tym poj臋ciem pomost, WC i prysznic to jest to trudne do uwierzenia ale od strony Ostr贸dy infrastruktura ko艅czy si臋 na nieco zdezelowanych pomostach pla偶y miejskiej Malborka a od strony Kostrzyna w Santoku (68 km Warty). Autor przep艂yn膮艂 w 2005 r. ca艂膮 tras臋 Ostr贸da - Kostrzyn jachtem Colin 27 (8,23x3m, zanurzenie 0,8m) i poni偶ej ch臋tnie dzieli si臋 swoimi spostrze偶eniami
聽
Kana艂 Ostr贸dzko-Elbl膮ski i Nogat
Na tym etapie jest do przej艣cia 78 km Kana艂em Ostr贸dzko-Elbl膮skim i Elbl膮偶k膮 do Kana艂u Jagiello艅skiego, 6 km Kana艂em Jagiello艅skim i 52 km Nogatem. Jest to najbardziej "cywilizowany" dla wodniak贸w i opisany (np. w czasopismach 偶eglarskich i w Internecie) odcinek ca艂ej trasy. W Ostr贸dzie (Klub Wodny LOK) i Elbl膮gu (Harcerski O艣rodek Wodny) jest pe艂na infrastruktura, w Malborku w zasadzie te偶 (Pla偶a Miejska). Pewnym problemem dla jachtu kilowego s膮 pochylnie. Wymiary w贸zka to szeroko艣膰 w dnie - 2,6 m, szeroko艣膰 na wys. 1,3m - 3,35m, d艂ugo艣膰 27 m. Rozpytywanie w艣r贸d koleg贸w wodniak贸w i szukanie w Internecie odpowiedzi na pytanie: jak ustawi膰 jacht na w贸zku, nie da艂y satysfakcjonuj膮cej odpowiedzi. Dopiero obs艂uga pochylni Buczyniec daje prost膮 i rozwi膮zuj膮c膮 problem rad臋: ustawi膰 jacht lekkim skosem. Cuma dziobowa na jedn膮 burt臋 w贸zka, cuma rufowa na drug膮. Jacht stoi stabilnie. Trudno艣膰 nawigacyjn膮 dla szerokiego jachtu stanowi te偶 dolne wyj艣cie z w贸zka. Trzeba wykona膰 slalom mi臋dzy betonowymi s艂upami, na tyle niskimi, 偶e nie si臋gaj膮 do listwy odbojowej wi臋kszego jachtu. Na dodatek wyst臋puj膮 tam silne pr膮dy boczne. Rysy na kad艂ubie trudne do unikni臋cia.
Na Kanale Ostr贸dzko-Elbl膮skim jest do pokonania 艂膮cznie 5 pochylni (wcze艣niej 2 ma艂e 艣luzy). Warto nocowa膰 przed pochylni膮 Buczyniec, gdy偶 wej艣cie na pochylni臋 o 10, 12 lub 14 daje mo偶liwo艣膰 p艂ynnego przej艣cia wszystkich pochylni i doj艣cia za dnia do Elbl膮ga.
Na Nogacie z kolei 艣luzy s膮 jak na jacht du偶e, ale za to nie ma w艂a艣ciwie gdzie dobi膰, aby.... poszuka膰 艣luzowych. Nie wsz臋dzie obs艂uga mieszka w domu na terenie obiektu. Za to 偶egluga po Nogacie nale偶y do 艂atwych i przyjemnych. Jest zielono, dziko. Du偶o ptactwa wodnego.
Wis艂a (km 886,4 - 772,6)
呕arty ko艅cz膮 si臋 na Wi艣le. Przeciwny pr膮d (ok. 4 - 5 km/h), zmienny stan wody, konieczno艣膰 艣ledzenia nurtu (w tym i brzegowych znak贸w nawigacyjnych) nie pozwalaj膮 na pe艂ny relaks i podziwianie krajobrazu. A jest co podziwia膰. Dla osoby, kt贸ra pierwszy raz pokonuje ten odcinek, zaskoczeniem (jak na wyobra偶enia o dolnej Wi艣le) s膮 wysokie, miejscami g贸rzyste brzegi. Pi臋knie po艂o偶one miejscowo艣ci. Niestety, daremnie szuka膰 miejsca do zacumowania przy pomo艣cie. Nie wiem, dlaczego malowniczo po艂o偶ona miejscowo艣膰 Nowe nie chce, aby zatrzymywali si臋 w nim wodniacy a Grudzi膮dz oferuje co prawda basen portowy, ale w nim mo偶liwo艣膰 dobicia tylko do niziutkiego pomostu klubu wio艣larskiego (nie zawsze wolnego). Pozosta艂e brzegi basenu to sko艣ne p艂yty betonowe. Wiadomo, 偶e stan wody na rzece zmienia si臋, 偶e konstrukcja przystani wymaga pewnej pomys艂owo艣ci. Ale "odwracanie si臋" od Wis艂y w ca艂ym jej biegu jest niestety regu艂膮 a nie wyj膮tkiem. Nie dziwi nas wi臋c r贸wnie偶 i fakt, 偶e nowoczesna 艣luza Czersko Polskie, otwieraj膮ca wej艣cie z Wis艂y na Brd臋, jest w niedziel臋, w 艣rodku sezonu letniego, nieczynna.
Bydgoszcz - Kostrzyn nad Odr膮
Do przej艣cia jest 39 km Brdy i Kana艂u Bydgoskiego, 186 km Noteci i 68 km Warty.
Zaraz za 艣luz膮 Czersko Polskie bydgoski tor regatowy a przy nim kilka jachtklub贸w. Skromniutkie, bez infrastruktury, daleko od miasta, ale przynajmniej jest gdzie stan膮膰 i ludzie bardzo sympatyczni. Na post贸j w pi臋knie odnowionym centrum Bydgoszczy nie ma co liczy膰.
Brda i Kana艂 Bydgoski prowadz膮 przez tereny zurbanizowane i nie stanowi膮 trudno艣ci nawigacyjnej. Problemy zaczynaj膮 si臋 na G贸rnej Noteci. Zielsko i rz臋sa. I tak przez ca艂e d艂ugie 66 kilometr贸w. Zapewne s膮 to zjawiska okresowe, niemniej na pewno rozwojowi turystyki wodnej nie s艂u偶膮ce. Sternikom jacht贸w z silnikami zaburtowymi mo偶na tylko wsp贸艂czu膰. Chocia偶 w艂a艣ciwie nie trzeba. Nie spotka艂em ani jednego. Z silnikiem zabudowanym te偶 偶adnego. Nie musz臋 ju偶 chyba dodawa膰, 偶e i 偶adnej jednostki zawodowej. Jeden kajak - tak wygl膮da droga wodna II klasy Anno Domini 2005 r.. Przed niekt贸rymi 艣luzami ko偶uch rz臋sy by艂 tak gruby, 偶e 3,5 tonowy jacht z 21 konnym Dieslem nie tak 艂atwo przebija艂 si臋 do komory 艣luzowej. Dopiero od Uj艣cia (km 106) nurt staje si臋 g艂臋bszy, szybszy i nie tak zaro艣ni臋ty.
Mimo tych trudno艣ci warto by艂o przeby膰 t臋 tras臋. Note膰 p艂ynie bardzo szerok膮 pradolin膮, wsie po艂o偶one kilkaset metr贸w od brzegu, p艂aski, nie zadrzewiony teren a偶 po horyzont. Ma si臋 wra偶enie p艂yni臋cia na dachu 艣wiata. Wra偶enie to pot臋guje jeszcze ziemna 艣luza Krostkowo. Po艂o偶ona jakby na ko艅cu 艣wiata. Pustkowie zupe艂ne. Unikat w centrum Europy.
艢luzowi s膮 przyja藕nie nastawieni do turysty. Na og贸艂 dzwoni膮 do kolejnej 艣luzy i wrota czekaj膮 ju偶 otwarte. A偶 dziw bierze, jak zadbane, ukwiecone i wysprz膮tane s膮 te obiekty przy ruchu rz臋du paru jednostek p艂ywaj膮cych na tydzie艅! Nie zapomnijcie zabra膰 drobnych na op艂aty za 艣luzowanie. Rozmieni膰 nie ma gdzie.
A偶 do uj艣cia Noteci do Warty w Santoku (km 226 Noteci i 68 km Warty) nigdzie nie spotkamy wodniackiej infrastruktury. W mijanych miasteczkach nie ma nawet k艂adki na rzece. Jest par臋 zapuszczonych port贸w 偶eglugi zawodowej (m.in. Czarnk贸w - km 132, Krzy偶 - km 176). W Santoku wysokie metalowe s艂upy do cumowania wskazuj膮 na po艂o偶enie przystani. Klucze do pomieszcze艅 sanitarnych s膮 pono膰 w Ratuszu (nie sprawdza艂em). Jedyna gmina w tym rejonie, kt贸ra stara si臋 przyci膮ga膰 r贸偶nymi sposobami wodniak贸w z Niemiec, wsp贸艂organizuj膮c co roku grupowe rejsy 艂odzi motorowych z Berlina do Skwierzyny. Dla odmiany w Gorzowie Wielkopolskim (km 56) mo偶na co prawda stan膮膰 w zatoczce pod mostem drogowym lub przy betonowym miejskim deptaku. Ale to i wszystko, co oferuje to du偶e miasto. Brak jakiejkolwiek infrastruktury. Ratuje nas statek-restauracja, oferuj膮c cum臋, namiastk臋 bezpiecze艅stwa (na deptaku jest w nocy "weso艂o") no i toalety.
Pozosta艂e 56 km Warty wydawa艂y si臋 ju偶 proste. Nic bardziej z艂udnego. W ko艅cowym odcinku rzeka s艂abo meandruje i trudno jest wyczu膰, jak dok艂adnie przebiega nurt. Le偶膮ce na wodzie (pod s艂o艅ce!) boje s膮 nie do odr贸偶nienia ani kolorem ani kszta艂tem. Brak na brzegu tyczek oznaczaj膮cych przej艣cie nurtu (znajduj膮 si臋 one, pi臋knie odmalowane, m.in. w magazynie w Kostrzynie). Kiedy dostrzegam ju偶 betonow膮 wie偶臋 ko艣cio艂a w Kostrzynie - zaczyna si臋. Jedno wej艣cie na mielizn臋, drugie, trzecie... Na szcz臋艣cie mam du偶膮 pr臋dko艣膰, par臋 ton i d艂ugi kil, ko艅czy si臋 wi臋c 艣lizgami po piachu. Jak zbawienia wypatruj臋 przystani przy Cafe Kanape (4 km Warty), o kt贸rej s艂ysza艂em ju偶 w Ostr贸dzie od poznanego tam 偶eglarza z Holandii. W ko艅cu jest! 艁adnie po艂o偶ona, z bogat膮 ofert膮 dla cumuj膮cego wodniaka (jest nawet i pralka). Witaj cywilizacjo!
Jakie wnioski? Trasa przepi臋kna, dzika i pusta. Ale przy tym, z jakich b膮d藕 powod贸w, nie gwarantuj膮ca ani okre艣lonej g艂臋boko艣ci ani braku zielska. No i ta infrastruktura. A w艂a艣ciwie jej brak. Jeszcze d艂ugo szlak ten b臋dzie przyci膮ga艂 tylko nielicznych.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
聽
