Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że moim zamiarem nie jest robienie anty-reklamy przewodnikowi lub jego autorom, ani zniechęcanie nikogo do opływania WPW (Wielkiej Pętli Wielkopolski). Wręcz przeciwnie - bardzo zachęcam do wybrania się w podróż i polecam rejs po WPW jako fantastyczny sposób na spędzenie wakacji.
Chciałbym, żeby dla kolejnych wodniaków płynących po WPW było jasne, że opis WPW przedstawiony w przewodniku nie jest do końca obiektywny. Jest to raczej pewna wizja przyszłości (być może niedalekiej) lub równoległej rzeczywistości, która jest w nieco lepszym stanie, niż ta prawdziwa... Wszystko co jest wymienione w przewodniku istnieje naprawdę, ale zwykle w nieco brzydszej i nieco bardziej rozpadającej się formie. Krótko mówiąc jeśli wybieramy się w rejs i liczymy na to, że będziemy korzystać z rozbudowanej (jak wynika w wielu miejscach z przewodnika) infrastruktury typu WC, prysznice, przystanie, to możemy się rozczarować.
Wszystko jest dobrze dopóki jest ciepło, dopóki w akumulatorze jest prąd, dopóki jesteśmy czyści, dopóki nie potrzebujemy toalety itp... Problemy zaczynają się kiedy zaczynamy czegoś potrzebować.
Należy także pamiętać, że większość atrakcji typu Nadzór Wodny (NW), toalety publiczne i inne jest czynnych od 8 do 16 i gdy przypływamy wieczorem nie mamy co liczyć na ciepłą kąpiel, prąd czy cokolwiek. A oto konkrety:
|
Nazwa odcinka
|
Kilometr/brzeg
|
Stan z przewodnika
|
Stan faktyczny
|
|
Warta
|
336.3/LB
|
Port, miejsce na biwak
|
Nie ma pomostu, portu tym bardziej, jest stolik na łące nadający się na biwak. Na drugim brzegu we wsi jest sklep i punkt wymiany butli gazowych, ale chyba tylko 11 kilowych.
|
|
Warta
|
291.8/LB
|
Port, stacja benzynowa 300m od portu, prąd.
|
Jest to pomost przy budynku nadzoru wodnego. Teren nieogrodzony, bezpośrednio przy ulicy. Telefon podany w przewodniku nie jest telefonem, tylko faxem i nie można się dodzwonić do Nadzoru Wodnego. Wodę można pobrać od gospodarza NW. Prąd faktycznie jest w skrzynce przy pomoście (rzadkość). Stacja faktycznie 300-400m od brzegu.
|
|
Warta
|
291.8/PB
|
Port, WC
|
Port jest w budowie, nieogrodzony. Toaleta znajduje się w szalecie miejskim około 150m od portu. Czynna w godzinach 11-18, także wieczorem pozostają krzaki...
|
|
Warta
|
246.2/PB
|
Port zimowy w Poznaniu
|
Zarośnięta odnoga Warty, raczej trudno to nazwać portem.
|
|
Warta
|
245.0/LB
|
Port, stacja benzynowa, slip, prąd, woda, serwis motorowodny
|
Jest to dosyć upiornie wyglądający pomost z przycumowanymi wędkarskimi łodziami. Podobno w tej okolicy należy uważać na swój silnik. Ja bym osobiście bał się zostawić tu łódkę bez opieki. Szkoda, że w przewodniku jest tylko zdjęcie budynku LOK, a nie ma zdjęcia nabrzeża... Na pomoście nie ma prądu ani wody, a budynek jest tak daleko, że nie ma też mowy o podciągnięciu przedłużacza z prądem.
|
|
Warta
|
244.2/LB
|
Przystań sportowa "Tryton"
|
Przystań to za dużo powiedziane... Jest pomost, a na nim tabliczka "Wstęp wzbroniony".
|
|
Warta
|
244.1/LB
|
Most Królowej Jadwigi
|
Jeśli chcesz wybrać się na stację Lotos, wspomnianą w przewodniku na 245km, to lepiej zatrzymać się przy moście, bo stąd jest najbliżej (ok 200m). Niedaleko stacji bankomat. Brzeg dziki, betonowy, płytko.
|
|
Warta
|
243.6/LB
|
Stacja Orlen
|
Stacja zlikwidowana
|
|
Warta
|
242.0/LB
|
Port rzeczny i zimowisko
|
Upiornie wyglądająca odnoga z wysokim nabrzeżem z blachy falistej (chyba). Wygląda jak port w Toruniu albo gorzej...
|
|
Warta
|
240.25/LB
|
Siedziba NW. Można stanąć za zgodą kierownika.
|
Może i można, ale nie ma gdzie, bo brzeg jest tak samo dziki jak wszędzie indziej. Nie bardzo rozumiem po co miałbym prosić kierownika o zgodę i cumować tu, skoro mogę popłynąć gdziekolwiek i też stać na dziko bez niczyjej zgody :)
|
|
Warta
|
219.8/PB
|
Mciszewo - przystań wodna. Woda, WC.
UWAGA: MOCNE!!
|
Przystań??? Definicja z Wikipedii: Przystań - miejsce odpowiednio przystosowane do przybijania, cumowania i postoju jachtów i innych niewielkich jednostek pływających. Ja zasadniczo zgadzam się z tą definicją, ale przystań w Mciszewie raczej nie. Na brzegu tablica reklamowa z nazwą "Binduga", co bardziej pasuje do stanu tej przystani. WC rozwalony (Toi-Toi z wbitymi do środka drzwiami rozsiewający niemiłe zapachy, wody brak. Nie ma do czego zacumować! Nie ma nawet drzewa, także musieliśmy się przywiązać do jakichś krzaków i wbić w brzeg kotwicę. Dosyć płytko i kamienna ostroga blisko miejsca do cumowania - uwaga przy podpływaniu. Na brzegu ładne miejsce na grilla i zadaszone stoliki.
|
|
Warta
|
206.3/PB
|
Harcerska przystań żeglarska. Stacja benzynowa, WC, prysznic, parking, teren ogrodzony. Zaznaczone na LB, a faktycznie jest na prawym.
|
Jest WC w budynku LOK (ośrodek szkolenia kierowców), czynne 8-18 w dni powszednie. Nie ma prysznica. Przychodzę tam brudny i mokry, bo padało, pokazuję przewodnik, a pani w biurze LOK mówi, cytuję: "Ci, co się reklamują, że tu jest przystań, to chyba są w błędzie, bo tu nic nie ma. Wszystko zamknięte.". Po prostu ręce opadają, zwłaszcza jak człowiek od 2-3 dni szuka porządnego prysznica. Teren ogrodzony, ale otwarty, cumowanie na dziko, bo nie ma pomostu. Blisko do Biedronki i kilku sklepów. Do stacji nie dotarłem.
|
|
Warta
|
188.2/PB
|
Szczegółowe informacje na stronie: Przystań Stobnica na Warcie |
|
|
Warta
|
144.4/PB
|
Przystań żeglarska w Sierakowie, barka pływająca służąca za pomost, stacja, parking.
|
Barki nie było, ale może ją zabrali, bo płynęliśmy pod koniec sezonu, koło połowy września. Wygląda ładnie, ludzie machają (Rzadkość. Większość nie odmachuje, tylko patrzy się na łódkę jak na UFO). Właściwie nic tam nie było, ale wyglądało zachęcająco.
|
|
Warta
|
137.7/PB
|
-
|
Przystań Chęporzewo. Nowa przystań, składa się z niewielkiego pomostu, barakowozu na brzegu i stolika z ławeczkami. Nie mieliśmy czasu, żeby się zatrzymać, ale wyglądało zachęcająco. Tel: 061-295-40-31
|
|
Warta
|
127.5/LB
|
Stacja 500m, nabrzeże NW, slip, prąd, woda.
|
Uwaga, przy brzegu bardzo płytko. Nie ma pomostu, tylko trawiasty brzeg. NW czynny w dni powszednie, więc w weekend i po godzinach nie ma tam czego szukać. Stacja 15-20min marszu od brzegu, więc raczej ponad kilometr, a nie 500m. Wody i prądu przy brzegu nie ma i jeśli nie ma nikogo w NW, to raczej nie ma na co liczyć.
|
|
Warta
|
92.1/PB
|
Skwierzyna, port, prąd, woda, hotel, parking, stacja 300m.
|
Rozbój w biały dzień! Za postój na noc w tym niby porcie (nieogrodzony) policzyli sobie 40zł, w czym wliczone były 2 prysznice i prąd. W centrum Amsterdamu płaciliśmy 2 razy mniej. Tyle to sobie Niemcy liczą w najbardziej turystycznej okolicy dookoła Berlina w super porcie na europejskim poziomie. Szkoda, że w przewodniku nie ma zdjęcia na potworne bloki po drugiej stronie rzeki. Woda jest na brzegu. Miejsce niby ok, ale ceny z księżyca. Stacja 500m od brzegu. Przy stacji supermarket.
|
|
Warta
|
92.0/PB
|
Przystań wodna WOPR, WC, prysznice, pole namiotowe, hangary na sprzęt wodniacki.
|
Betonowy pomost. Bardzo płytko! Teren niby ogrodzony, ale otwarty cały czas, jednak można czuć się bezpiecznie. Nie ma prysznica, nie ma wody, jest sławojka. Nie ma hangarów, tylko jeden budyneczek. Jak przypłynęliśmy to akurat trwała jakaś impreza w porcie i organizatorzy powiedzieli, że owszem prąd jest, ale nie możemy się podłączyć, bo on nie chce, żeby był pożar, a instalacja elektryczna jest w takim stanie, że on woli nie ryzykować. Poza tym jak pokazałem przewodnik i powiedziałem, że napisali o prysznicach, to zrobił wielkie oczy i powiedział, że nieeeeeeeeeee. Nie ma prysznica.
|
|
Warta
|
3.8/PB
|
Marina Cafe Kanape, slip, WC, prysznic, prąd, woda, pole namiotowe.
|
Jest betonowe nabrzeże, zmieszczą się max 2 łódki lub 1 niemiecka :) Kawiarenka czynna do godzin wieczornych, ale o 21 już raczej zamknięta, w dzień jest WC i prysznic pierwsza klasa, a nawet pralka. Slipu szukałem, ale nie znalazłem. Prąd jest prawdopodobnie w kawiarence, która jest dosyć daleko, jak na przeciągnięcie przedłużacza. Najbliższy sklep ok. 15-20min marszu.
|
|
Warta
|
2.4/LB
|
Port "Delfin", stacja benzynowa, prąd, woda, pole namiotowe, zaplecze sanitarne (nie wiem co to miało znaczyć)
|
Stacja w miarę blisko (ok 500m). Jest supermarket, kilka kantorów. Byliśmy tam 2 razy w odstępie miesiąca i za każdym razem WC był zamknięty i nikt nie miał klucza. Woda jest w WC, więc też nie było. O prąd już nawet nie pytałem, bo się załamałem. Pola namiotowego nie ma, ale miejsce na namiot niby się znajdzie. Właściciela nie było ani razu i nikt nie potrafił nic powiedzieć. Ogólnie porażka, lepiej stanąć w Marina Cafe Kanape, a tu tylko zatrzymać się po benzynę. Jest punkt wymiany butli gazowych jeśli ktoś byłby bardzo zdesperowany, ale nie polecam, bo mi wymienili moją dobrą butlę na jakąś dziwną nielegalną, która do tego przeciekała i cały gaz z niej uciekł po 3 dniach. Potem w Bydgoszczy powiedzieli mi w punkcie wymiany, że tamci z Kostrzyna mnie oszukali i ta butla jest nielegalna. Lepiej na nich uważać. Do punktu wymiany idzie się ok. 2km, przez most na drugą stronę Warty, cały czas prosto, prosto przez rondo, pod torami kolejowymi (kierunek na Szczecin). Około 200m za torami stacja LPG po prawej. Wymieniają wszystkie rodzaje butli (małe i duże). 6zł za kg gazu.
|
|
Nazwa odcinka
|
Kilometr/brzeg
|
Stan z przewodnika
|
Stan faktyczny
|
|
Noteć
|
225.6/PB
|
Przystań rzeczna Santok, woda, WC, prysznic, prąd, nadrzeczna promenada
|
Teren nieogrodzony, coś w rodzaju dużego skweru lub parku nad rzeką. Na tym skwerze scena koncertowa i zadaszone wiaty. Pachołki i pomosty do cumowania w odległości ok. 100m od wiat. WC z prysznicami również ok. 100m od brzegu. Brak prądu przy brzegu, jest gniazdko w toalecie. A oto nasza historia: przypływamy po południu koło 17-18 i od razu szukamy WC. Na drzwiach budyneczku WC wisi kartka "klucz znajduje się w Domu Kultury, ulica taka a taka." Więc idziemy do Domu Kultury, a tam zamknięte, ale ktoś nam powiedział (to małe miasto), że pani kierowniczka jest w domu na jakiejś tam innej ulicy. Więc idziemy, pukamy, mówimy o co chodzi, pani szuka klucza, później daje go nam i mówi, że, cytuję: "Ja w ogóle nie wiem czy tam jest woda i czy jest ciepła i czy tam jest prąd, w ogóle ja nic nie wiem. Musicie sobie sprawdzić sami. Wiecie, bo to było tak, że zbudowali to, postawili tablicę, że jest przystań i mi dali klucz. Nie ma się komu tym zająć, a ja nie mam głowy i czasu, bo zajmuję się Domem Kultury". Potem pani jeszcze powiedziała, żebyśmy uważali wieczorem, bo tu ludzie są nieprzyzwyczajeni do widoku turysty, tu dopiero muszą przywyknąć. Wcześniej w Czarnkowie spotkaliśmy inną łódkę i właściciel mówił, że jak raz był w Santoku w tej przystani, to mu w nocy miejscowi przeszli po palach nad wodą do łódki i patrzyli przez okno do środka i bardzo nam odradzał postój w tym miejscu. Koniec końców nie było tak źle. Ciekawe tylko jak niemiecki turysta ma zrozumieć skąd wziąć klucz do WC na podstawie tych karteczek?
|
|
Noteć
|
131.8/LB
|
Port, benzyna, prąd, woda, miejsce rekreacyjne mieszkańców Czarnkowa, otwarte, ogólnodostępne
|
Miejsce faktycznie miłe i bezpieczne, ale zamknięte (teren jakiejś prywatnej kliniki) z pomostem po lewej stronie odnogi, a po prawej coś, co wygląda jak pozostałości klubu kajakowego też z czymś a la pomost. Staliśmy po lewej po uzgodnieniu z właścicielem terenu, który do nas przyszedł. Wszystko miło i kulturalnie. Prądu i wody brak po tej stronie (chyba, że bezpośrednio od właściciela), a po drugiej wszystko wyglądało na zamknięte. W zasadzie nic się nie zgadza z przewodnikiem, ale miejsce miłe i polecam. Jedyne, co się zgadza, to stacja benzynowa, która jest dosyć blisko 300m.
|
|
Noteć
|
105.8/LB
|
Pomost, koło OSP (Straż Pożarna) Ujście, prąd, woda
|
Woda jest w toalecie w remizie, prąd chyba też w remizie, bo na pewno go nie ma na pomoście. W remizie również WC za zgodą strażaków. Blisko do sklepu. Miejsca raczej nie polecam na postój na noc, bo to środek miasteczka. Łatwo to przeoczyć i popłynąć dalej, bo OSP nie jest oznakowana, a pomost jest z betonu i zlewa się na pierwszy rzut oka z tłem.
|
|
Noteć
|
39.8/LB
|
Przystań Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle, slip, WC, prąd, woda
|
Bardzo miłe miejsce, bardzo mili ochroniarze. Prąd jest kilka metrów od miejsca do cumowania i slipu. Pan ochroniarz mówił, że miało być WC z prysznicem, ale od 2 lat nie mogą zbudować. Na razie jest Toi-Toi. Wody też nie ma, bo hydrofor się zepsuł i nie ma komu naprawić. Zresztą jak była, to i tak nie nadawała się do picia (zanieczyszczona), także ochrona pije butelkową. Prysznica tym bardziej nie ma. Jest miejsce na ognisko i namiot.
|
|
Kanał Bydgoski i Brda skanalizowana
|
Cała długość
|
Przewodnik wymienia kilka miejsc, gdzie można teoretycznie zacumować, ale nawet przy całym optymizmie, z jakim opisane są wszystkie rzeki i kanały nie da się nic tu polecić. Nic tu nie ma, co by miało jakiekolwiek portowe zaplecze typu WC.
|
Można próbować stanąć w Bydgoszczy w jednym z klubów wioślarskich, ale nie jest to zbyt dobry pomysł. Gdy próbowaliśmy, to 2 z 3 były zamknięte, a w trzecim od razu usłyszeliśmy, że nie możemy tu stać. W końcu udało się wynegocjować postój na noc, ale pani nas ostrzegała, że tutaj kradną ciągle silniki i potrafią im się włamać na teren i ona nie bierze odpowiedzialności. Poza tym nie ma WC, ani prysznica. Woda była, a nawet gniazdko gdzieś daleko się znalazło. Niestety przy każdej próbie zatrzymania się gdzieś na noc pierwsza odpowiedź zawsze brzmi "NIE".
|
|
Brda
|
ok. 10km/PB
|
Stacja przy moście Bernardyńskim
|
Jest Orlen, widać go z wody. Jest tu też punkt wymiany butli gazowych. Jest to jeden z niewielu punktów wymiany małych (2 i 3kg) butli na trasie WPW, także warto skorzystać. Następny znany mi punkt jest w Kostrzynie nad Odrą, czyli po przeciwnej stronie pętli. Idzie się od stacji w stronę ronda, prosto przez rondo na górę, cały czas prosto, na górze przez skrzyżowanie (podobne do ronda) prosto i za tym skrzyżowaniem jakieś 200m jest stacja gazowa z wymianą butli. Jakieś 15-20min na piechotę od Brdy.
|
|
Jezioro Gopło
|
56.9km
|
Przystań Klubu Żeglarskiego LOK w Kruszwicy, slip, WC, prysznic, prąd, woda na kei, pole namiotowe, stacja za Mysią Wieżą i mostem 250m
|
Jest to prawdziwy port i jest bardzo przyzwoity. Prąd przy brzegu w skrzynce (można się dostać bez klucza), woda natomiast jest w budynku WC, a nie przy brzegu. Jest tu nawet knajpa, ale we wrześniu była już zamknięta. Poza tym kierownik wyjechał na weekend i nie było klucza do WC przez ponad dobę. W końcu przyjechał i klucz dostaliśmy. W międzyczasie pytaliśmy się wszystkich napotkanych ludzi z klubu gdzie jest kierownik i klucz i jedyne co potrafili nam poradzić, to żebyśmy, cytuję: "nasrali mu na wycieraczkę. Kibel miał być otwarty, a jest zamknięty i to jest skandal! Niech wie!". Jeśli chodzi o stację, to jest dosyć daleko, pewnie ponad kilometr. Od portu WOPR jak radzi przewodnik jest co najmniej 500m, a nie 250.
|
|
Jezioro Gopło
|
32.0km
|
100m od połączenia z kanałem Ślesińskim, przystań Ośrodka Rehabilitacji, WC, woda, pomost
|
We wrześniu wszystko zamknięte.
|