Po drodze z Polski na niemieckie szlaki wodne trzeba oczywiście przekroczyć granicę. Jest 6 rzecznych przejść granicznych. Jedno (na Kanale Augustowskim) jest przejściem typowo turystycznym (kajakowym).
Wodne sródlądowe przejścia graniczne w Polsce:
państwo: miejscowość rodzaj ruchu rodzaj przejścia
Niemcy Gryfino osobowy, towarowy, mały ruch graniczny rzeczne
Niemcy Miłów osobowy, towarowy, mały ruch graniczny rzeczne
Niemcy Osinów Dolny osobowy, towarowy, mały ruch graniczny rzeczne
Niemcy Słubice osobowy, towarowy, mały ruch graniczny rzeczne
Niemcy Widuchowa osobowy, towarowy, mały ruch graniczny rzeczne
Białoruś Rudawka osobowy rzeczne
Do przekroczenia granicy wodnej jachtem na śródlądziu powinny wystarczyć:
- patent żeglarza
- dowód rejestracyjny łódki
- kamizelki ratunkowe zgodne z normą PN-EN-395 z oznaczeniem "CE" (tyle kamizelek ile osób na pokładzie)
- jeśli jest silnik, to musi być gaśnica
Rezolucja 41 Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ (z 1998r) - obowiązuje w Europie - mówi o obowiązkowym wyposażeniu jachtu:
- zapasowy środek napędowy (pagaj)
- cuma o dł. równej co najmniej dł. jednostki pływającej, zaknagowana
- kamizelki
- latarka wodoodporna (lampa)
- gaśnica
- czerpak
Informacje przekazał mi Stefan Heinrich z Polskiego Związku Żeglarskiego. Rezolucja nr 41 Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ obowiązuje w całej starej UE. W Polsce teoretycznie powinna też obowiązywać, ale nie została jeszcze nawet oficjalnie przetłumaczona. Lista rzeczy podana wyżej wynika z tej właśnie rezolucji.
Podobno przekroczenie granicy nie stanowi większego problemu, a za granicą małe jednostki pływające nie są w ogóle kontrolowane na szlaku, chyba że popełnią jakieś wykroczenie na oczach Policji wodnej. W związku w tym teoretycznie jeśli na granicy nie będą od nas wymagali posiadania np. latarki wodoodpornej i czerpaka, to dalej bez nich też będziemy mogli spokojnie pływać.
Jeśli przekraczałeś granicę śródlądową jachtem i masz jakieś uwagi do tekstu to zapraszam do komentowania. Więcej informacji pojawi się tu po wakacjach, kiedy wrócę z rejsu do Amsterdamu po sprawdzeniu wszystkiego na własnej skórze.