Polska:
- śluzy są płatne (kilka złotych za mały jacht do 16:00, 2 razy tyle po 16:00, zniżka studencka 50%)
Przed każdym śluzowaniem należy wyjść na brzeg, udać się do domku śluzowego, zapłacić, poczekać na wypisanie kwitu, ewentualnie pokazać legitymację. Później zostaje tylko wpłynąć do śluzy. Przy niektórych śluzach procedura jest nieco zmodyfikowana dla zaoszczędzenia czasu. Na przykład niektórzy jednocześnie śluzują jacht i wypisują kwit. Nie należy się jednak spodziewać, że wszyscy będą równie dobrze zorganizowani...
- śluzy są czynne od 8:00 do 16:00 (po 16:00 do zmierzchu zależy od humoru śluzowego)
Jeśli śluzowy mieszka przy śluzie (w większości przypadków tak jest), to zazwyczaj zgadza się na przepuszczenie nas po 16:00. Część z nich musi nam przy tym powiedzieć, że zabieramy im wolny czas. Część z nich nie robi żadnego problemu i bardzo miło nas przyjmuje. Czasem po 16:00 trzeba czekać aż śluzowy wróci do domu, bo po pracy pojechał np na zakupy. Jeśli śluzowy nie mieszka przy śluzie (np Śluza Miejska w Bydgoszczy), to jest niestety mała szansa, że ktoś nam otworzy. W przypadku Śluzy Miejskiej w Bydgoszczy w ogóle nie ma szans, a w przypadku śluz otwieranych na korbę np. na Kanale Górnonoteckim czasem można się nawet samemu prześluzować. Jest to jednak ryzykowna operacja, bo chyba jest na to jakiś paragraf.
- śluzy są NIECZYNNE w weekendy
To jest spory problem, bo śluzowy może wyjechać na 2 dni, a my będziemy czekać pod śluzą do poniedziałku. Dobrze jest więc zaplanować sobie mniej więcej trasę tak, żeby odcinki bez śluz pokonywać w weekendy (np. Warta).
Niemcy:
- śluzy są bezpłatne (dla małych jednostek sportowych)
Są jednak małe prywatne kanały i śluzy, które są płatne. Jest to na przykład Ruttenbrock Kanal prowadzący do Holandii od Kanału Dortmund-Ems. Kosztuje ok. 3 Euro.
- śluzy są czynne od 6:00 do 22:00
- śluzy są czynne 7 dni w tygodniu
- Przed każdą śluzą w Niemczech jest miejsce oznaczone "Startplatz Sport" lub "Sport" lub "Kleinfarzeuge" lub "Sportboot". To oznacza parking dla małych jednostek. Nie wolno stawać w miejscach przeznaczonych dla dużych jednostek, bo może się to skończyć kraksą lub w najlepszym razie mandatem.
- Przed śluzami ustawiają się zwykle kolejki małych jednostek i wszyscy wpływają mniej więcej w kolejności przypływania.
- W miejscach do zatrzymywania się przed śluzą zwykle znajduje się interkom do śluzowego (skrzynka z napisem "Sluisemeister cośtam... i guzikiem do dzwonienia). Jeśli nikogo oprócz nas nie ma przed śluzą, to należy zadzwonić interkomem i jak się ktoś odezwie to od razu mówić do niego po angielsku. Należy go tym zaskoczyć! Nie należy przejmować się tym, że nie rozumiemy odpowiedzi. Śluzowi zwykle rozumieją co mówimy, tylko uparcie odpowiadają nam po niemiecku. Nie interesuje ich, że nic nie rozumiemy. Należy się do tego przyzwyczaić.
- Duże statki zawsze mają pierwszeństwo przy wpływaniu do śluzy.
- Śluzy zawsze wyposażone są w światła, pokazujące kiedy można wpływać, a kiedy nie. Po zapaleniu się zielonego światła należy czekać na komendę śluzowego i dopiero wtedy ruszać. Zawsze najpierw do śluzy wpływa duży statek, a za nim jednostki sportowe.
- Czasem dobrze jest będąc w śluzie dogadać się z załogą dużego statku, że będzie się za nimi płynąć przez kolejne kilka śluz. Jest to spora oszczędność czasu i dyskutowania z każdym śluzowym osobno. Duży statek będzie informował śluzowych o małym "pasożycie", który płynie razem z nim. Oczywiście taki sposób pokonywania śluz ma sens, jeśli na danym odcinku jest duże zagęszczenie śluz (powiedzmy, że śluza jest raz na kilka-kilkanaście km).
Holandia:
- śluzy są bezpłatne (dla małych jednostek sportowych)
- śluzy na głównych trasach są czynne od 6:00 do 22:00
- śluzy na głównych trasach są czynne 7 dni w tygodniu
- Uwaga! śluzy i mosty podnoszone na małych kanałach czynne 8:00-17:00 (z przerwą na obiad 12:00-13:00) i NIECZYNNE w weekend
- Należy dobrze zaplanować miejsce postoju na weekend, bo może się zdarzyć, że utkniemy pomiędzy mostami, w środku miasta albo bagna i nie będzie nawet jak pójść do sklepu czy toalety. NIE MA ABSOLUTNIE ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI, żeby namówić śluzowego lub mostowego, żeby nam otworzył w weekend. Co innego w Polsce, gdzie pływa jedna łódka dziennie, a co innego na kanale, gdzie pływa 200 łódek dziennie. Gdyby kogoś przepuścił, to zaraz by miał 100 następnych chętnych. Po prostu trzeba się przygotować na przymusowy postój w weekend.
- Zasady na głównych szlakach, gdzie pływają duże statki są takie same jak w Niemczech
- Z większością śluzowych i mostowych da się dogadać po angielsku. Holendrzy zwykle mówią po angielsku i nie powinno być z tym problemu.
